Iracki imigrant wepchnął 16-letnią Ukrainkę pod pociąg. Pozostanie bezkarny

Dodano:
Pociąg w Niemczech. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash / Timo Strüker
Irakijczyk, który zabił 16-letnią Ukrainkę, wpychając ją pod jadący pociąg, nie poniesie odpowiedzialności karnej. To decyzja niemieckiej prokuratury.

W momencie zabójstwa imigrant mieszkał w Niemczech od kilku lat. Pozostał w RFN pomimo odmowy udzielenia mu azylu i nakazu deportacji.

Niemiecka prokuratura twierdzi, że w chwili popełnienia przestępstwa przybysz cierpiał na schizofrenię, dlatego nie można go uznać za podlegającego odpowiedzialnego karniej.

Niemcy. Morderca z Iraku nie trafi do więzienia

Prokuratura w Getyndze poinformowała, że skierowała do Sądu Krajowego w Getyndze sprawę o zabójstwo w wyniku – uwaga! – "nieumyślnego spowodowania śmierci", jednocześnie wnosząc o umieszczenie podejrzanego na stałe w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany pod koniec sierpnia i od tego czasu przebywa w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym w Moringen.

Nie zrealizowano nakazu deportacji

W toku postępowania prokuratorzy stwierdzili, że podejrzany nie miał wcześniej żadnych związków z ofiarą. Śledztwo wykazało również, że mężczyzna mieszkał w Niemczech od kilku lat. Pozostał w RFN pomimo odmowy azylu i nakazu deportacji. W 2024 roku został w Niemczech skazany na karę grzywny za podejście do kobiety, objęcie jej ramieniem, rozpięcie spodni i obnażenie się. Wobec nieuiszczenia grzywny trafił na 20 dni do aresztu.

Nielegalny imigrant wepchnął Ukrainkę pod pociąg

Irakijczyk dokonał zabójstwa 11 sierpnia 2024 roku na stacji kolejowej Friedland w Getyndze (Dolna Saksonia), ale media niemieckie poinformowały o szczegółach z kilkumiesięcznym opóźnieniem.

Imigrant wepchnął 16-letnią Ukrainkę Lianę pod pociąg towarowy jadący z prędkością około 100 km/h. Policja została wezwana na dworzec chwilę przed zdarzeniem, ponieważ 31-latek miał zakłócać porządek. Kiedy funkcjonariusze zjawili się na miejscu dziewczyna już nie żyła.

16-latka uciekła z Mariupola

"Bild" podał, że w chwili zdarzenia Liana rozmawiała przez telefon ze swoim dziadkiem, który usłyszał jej krzyki. Rodzice 16-latki natychmiast zakwestionowali początkowe policyjne twierdzenia, że był to wypadek. W 2022 r. dziewczyna uciekła do Niemiec z Mariupola wraz z rodzicami i młodszym rodzeństwem. Szkoliła się na asystentkę stomatologiczną.

Źródło: Remix News / NDR / Bild / Stern / Ukraińska Prawda
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...